Jeremy Even Flow

W czasie gdy przechodziłem swoje lata zbuntowane muzyki nie ściągało się z internetu, nie oglądało się teledysków na YouTube. Było nawet lepiej bo nie było internetu a przynajmniej ja nie miałem dostępu, w pierwszej połowie lat 90tych wszystko raczkowało w tej kwestii w naszym kraju. Były za to kasety magnetofonowe. Wczoraj rano, pudełkiem od takiej kasety skrobałem szybę w aucie, kiedyś takie pudełko było na wagę złota.

No może nie na wagę, ale na pewno było towarem chodliwym. Pamiętacie czyste kasety Stilona 60tki? Nagrywało się na nie piosenki z radia np z Listy Przebojów Trójki, często i całe audycje. Czwartkową –„Nie taki straszny”, piątkowa –„Łubudu” na Radiu Zachód. Z Trójkowych jeszcze „Minimax” Piotra Kaczkowskiego, „Muzyczna poczta UKF” i „Trójka pod księżycem” – audycje Tomasza Beksińskiego, którego niestety nie ma już wśród nas.

Mam w aucie radio na kasety właśnie i trochę mi się ich wala w bagażniku, znajomi mi je podrzucają. Jest czym szyby skrobać, jest co słuchać w drodze. Dziękuje im za to.

Od tygodnia słucham jednej kasety – Pearl Jam i ich pierwszego albumu „Ten”, najlepszy moim zdaniem. Gdy w 1991 roku kupiłem pierwszą kasetę zespołu Pearl Jam po dwóch miesiącach kupiłem ja znowu, była tak często odsłuchiwana, że już nie nadawała się do użytku. Za drugim razem zrobiłem od razu kopie na takim Stilonie C-60 właśnie.

13 komentarzy

  1. ~lamusinska · 4 grudnia 2013 Odpowiedz

    Nigdy nie wiesz, kiedy przyda ci się kaseta. Ja swoje wyniosłam na strych, a potem okazało się, że
    w samochodzie też mam odtwarzacz na kasety:)No i calkiem niechcący jest lamusowo. A w Marku Niedzwieckim się podkochuje od dziecka.

    • uglywriter · 6 grudnia 2013 Odpowiedz

      Ja trochę ubolewam nam tym , że piątki mam zazwyczaj zajęte i Listy Trójki rzadko teraz słucham.

  2. ~Kasia · 4 grudnia 2013 Odpowiedz

    Raczej nie słucham już muzyki z kaset, ale doskonale pamiętam czasy nagrywania radiowych audycji. Teraz Listy Trójki już nie nagrywam, ale mam taki zeszycik, w którym co piątek spisuję pozycje od 50 do 1. Mimo to, że w internecie można wszystko sprawdzić. Nie jestem fanką Pearl Jam, ale akurat piosenkę Jeremy bardzo lubię. Jeśli chodzi o nośniki z muzyką, coraz częściej odpalam gramofon, a nowe CD zastępuję czarnymi odpowiednikami. :)

  3. ~Asia · 4 grudnia 2013 Odpowiedz

    Tak jakoś mi się skojarzył kawałek takiego rapera:

    ,,Kiedyś miałeś jedną kasetę
    Każdy numer znałeś na pamięć
    Teraz ściągasz jak pop***********
    Na raz całe dyskografie
    I gigabyte po gigabyt’cie
    Zapychasz dysk sam już nie wiesz czym
    Tak z kilka lat by zajęło Ci
    Przesłuchanie choć raz twoich mp3
    Stary player cd kurzy się w kącie, a ty
    Spędzasz ponownie półtorej godziny przy kompie
    Głowiąc się, co wyrzucić z ipoda
    Mija dzień i się zmienia pogoda
    Trudno dobrać jest playliste
    Mieścisz 55 płyt – chcesz wszystkie
    Nie wyjdziesz stąd, bo nie wyjdzie to
    Wciąż nie widzisz, że to dziwne, co?
    Nie kojarzysz połowy ksywek
    A co dopiero ich nowych nagrywek
    Dasz się pociąć za płytę roku, co?
    By ją zapomnieć za tydzień
    Też czasami myślę jak Ty , chcę tych płyt
    Najlepiej każdej i dzisiaj
    Ale to jest wielki kit, uwierz mi
    Na wszystko nam nie starczy życia”

    Prawdziwe…

  4. ~Patryk Moros · 5 grudnia 2013 Odpowiedz

    Even Flow męczyłem godzinami na Guitar Hero ;) Pearl Jam jest ogólnie niezwykłym zespołem a takie kawałki jak Black, Jeremy i wiele innych to po prostu ponadczasowe kompozycje.

  5. ~alik · 9 grudnia 2013 Odpowiedz

    – a ja mam jeszcze całe pudło z muzyką… płyty, takie czarne i wielkie, kasety ,a nawet metry taśmy jak by się człek uparł , to można by jeszcze spróbować odtworzyć bo i starego sprzętu trochę jest, tylko jakoś czasu brak. Może jak przyjdzie wesoły czas emerytki… może wówczas…
    Po-zdrówka

  6. uglywriter · 28 stycznia 2014 Odpowiedz

    Na tych metrach taśmy ciekawostki zapomniane pewno:)

Zostaw odpowiedź