Worek Kości.

„Pisarz to człowiek, który nauczył swój umysł nieposłuszeństwa.”

Lubie gościa.Mało powiedziane, jestem fanem Kinga czytam książki i oglądam wszystko co powstało na podstawie jego twórczości. Zielona Mila z Tomem Hanksem, Lśnienie z Jackiem Nicholsonem, Skazani na Shawshank z Freemanem i długo by wymieniać.

„Bądź co bądź, po to właśnie piszę się i czyta książki. Dobre czy złe, pomagają oszukać czas”

Z Kingiem o to nie trudno. Nie raz przypaliłem obiad, spóźniłem się do pracy, na próbę, tak wciąga jego pisanie. Inspiruje facet. Gdy zakupiłem jego książkę o wszystko mówiącym tytule „Jak pisać. Pamiętnik rzemieślnika”  stała się ona dla mnie jak…biblia.

„Nocą myśli mają nieprzyjemny zwyczaj zrywania się ze smyczy.”

Niektórzy uważają, że „Worek kości” to swego rodzaju plagiat „Lśnienia” bo w obu przypadkach King serwuje nam historie o pisarzu na odludziu i jego niemocy twórczej, o duchach i szaleństwie. Jednak przede wszystkim jest to opowieść o wielkiej miłości, tak wielkiej, że gdy żona głównego bohatera odchodzi ten nie potrafi już normalnie funkcjonować, nie potrafi pisać.

Zmęczony życiem i sobą samym wraca w miejsce gdzie spędził najlepsze chwile – domku nad jeziorem, który jego żona uwielbiała. Już od progu czuje, że nie będzie mieszkał sam. Odkrywa, że żona miała przed nim niejedną tajemnice…

King to mistrz budowania napięcia, tempo zwalnia i przyśpiesza, nic nie jest wrzucone czytelnikowi bez powodu – stąd te „kilometrowe opisy”. Finał nie rozczarowuje, majstersztyk po prostu.  Nie zawiodłem się , po raz kolejny,  a to miłe.

Przeczytaj, daj się zauroczyć, przestraszyć i pozwól żeby Stephen King umiejętnie wcisnął Ci stare jak świat prawdy – o tym co jest w życiu najważniejsze, a o czym ciągle w biegu zapominamy.

Zabieram się za kolejną książkę, niezły stosik do przeczytania tutaj się uzbierał, tym razem trochę filozofii. A dokładniej ” Świat Zofii”, autor: Jostein Gaarder.

10 komentarzy

  1. lamusinska · 28 stycznia 2014 Odpowiedz

    To będziemy czytać tą samą książkę;)

  2. ktomasz999 · 28 stycznia 2014 Odpowiedz

    Zarzuciłem czytanie na jakiś czas, mam inne ważne sprawy ;)

  3. anna · 28 stycznia 2014 Odpowiedz

    Oj, „Świat Zofii” czytałam dawno, dawno temu. Ale lektura bardzo przyjemna. A co do Kinga, nie jestem jego fanką, choć pewnie trudno określić mój stosunek do tego pisarza, bo dawniej chyba ze dwie jego książki przeczytałam, ale potem jakoś nie wracałam do niego.
    Miłej lektury życzę. :)

  4. tjara · 28 stycznia 2014 Odpowiedz

    mam nadzieję, że wreszcie zabiorę się za czytanie…

  5. ~Jej Subiektywność · 30 stycznia 2014 Odpowiedz

    Ja nie mam zbyt wiele czasu na czytanie, ale mój mężczyzna pasjami czyta Kinga :) miłej lektury!

Zostaw odpowiedź