Stosik.

Leży sobie po prawej od monitora. Tak liczę i wychodzi że już 19 sztuk. A w telefonie lista kolejnych kilkunastu tytułów, które muszę przeczytać. I trzeba to podkreślić, zaznaczyć – PRZECZYTAĆ a nie mieć. Bo na razie to mam te 19 sztuk, które bardzo chciałem przeczytać. Ogarnij stosik Ugly bo zostaniesz kolekcjonerem książek, nie czytelnikiem – pomyślał i zaczął realizować.

Taaa..   łatwo powiedzieć, chociaż naprawdę chcę stosik zmniejszyć to te wszystkie pożeracze czasu usilnie nie pozwalają. Dlatego nadszedł dzień definiowania pożeraczy czasowych nawet tych sprytnie ukrytych.

Jednym  z nich na pewno jest telewizja. To całe TV potrafi zabrać nieprawdopodobną ilość czasu. Nie ma i nie będzie już zabijania nudy przed telewizorem, skakania po kanałach, i tzw. telewizora grającego w tle, bo przecież musi coś grać w tle, no bo jak to tak, że nie? Nie, i już. A zamiast programu telewizyjnego poczytaj co tam stosik w sobie kryje. Zaprawdę powiadam, tak będzie.

Czasopożeracz   Komputer – a z  tym to już gorzej. Internet, blogi to mój największy złodziej czasu. Sprawdzenie poczty czy Facebooka ma zająć tylko chwilkę, jasne. Zaglądamy kilka razy – chwilek dziennie, nie zauważając nawet kiedy mijają całe godziny. Ograniczenie czasu w sieci, wyzwanie największe. Po przejrzeniu stron i blogów które po prostu przejrzeć muszę – komputer zostaje wyłączony, ponowne uruchomienie go jest mało kuszące, książka wygrywa. Sprawdziłem, średnia na plus dla książki.

Posiadamy coś takiego jak zegar biologiczny i trzeba umieć z niego korzystać, pamiętając że każdy z nas jest inny. Może jesteś typową sową lub należysz do skowronków, które najlepiej pracują rano. Wydajność naszego organizmu w ciągu doby podlega wielu wahaniom. Poznaj swój dobowy rytm, za czynności ważne i wymagające większego skupienia zabierz sie wtedy gdy  twoja wydajność jest najwyższa. Gdy koncentracja spada – wyluzuj – odpręż się, zrób coś rutynowego, a najlepiej  poczytaj (patrzaj w stosik). I chociaż najlepiej  funkcjonujesz według własnego rytmu to zwykle nasza pamięć krótkoterminowa najlepiej pracuje rano, a umysł najsprawniej koło południa. W czasie wykonywania pracy  poziom koncentracji spada dlatego co jakiś czas wskazana chwila przerwy i relaksu ( no patrzaj w ten stosik). Wykorzystaj swój rytm, poświęcisz mniej czasu na codzienne czynności, co równa się – więcej czasu na przyjemności.

Czytaj,  nawet w te krótkie chwile niezagospodarowanego czasu, nieprzerywany czas na czytanie to już luksus. Jeśli takowy posiadasz to zazdroszczę. Takie chwile pomagają wrócić do nawyku czytania jeśli został utracony. I ważna rzecz – noś książkę przy sobie, a czas na lekturę odnajdziesz w nietypowych miejscach. Odkąd zacząłem nosić jedna książkę w plecaku a druga wozić w samochodzie ilość przeczytanych stron wzrosła dwukrotnie. Bo są takie chwile gdy na coś/kogoś czekasz i w tym czasie zwykle przeglądasz  neta w swoim głupifonie. No i po kiego?

Połóż  się  do łóżka kilkanaście minut wcześniej i poczytaj w łóżku. Nie tykaj tego pilota, poczytaj. Jest  z tym związane pewne ryzyko – jeśli książka jest wciągająca, nie skończy się na kilkunastu minutach. Natomiast jeśli jest nudna i czytasz na siłę nie rób tego. Szkoda czasu na marne książki.

Stosik… tak na niego patrze i myślę sobie, że skoro motywuje mnie do znalezienia czasu żeby go (stosik) uszczuplić, przez co  nie będę marnował życia na  rzeczy nieistotne… to znaczy, że stosik jest fajny. Nie ma co się bać rosnących stosików bo dzięki temu zawsze będzie pod ręką duży wybór ciekawych i kuszących  książek.

Pozbądź się poczucia winy sięgając po książkę. Jest wiele osób, zwłaszcza kobiet, czujących się źle gdy siadają w fotelu z książka a w łazience leży sterta niewyprasowanego prania lub coś innego  czeka na zrobienie. Pranie może czasem poczekać, możesz nie wyszorować kafelek w łazience i od czasu do czasu możesz nawet zamówić pizze zamiast ugotować.

Czytanie jest tak samo ważne jak wszystkie te czynności, każdy potrzebuje czasu dla siebie. Czasu, który spędzi w swój ulubiony sposób, czytacz będzie czytał :) Czytanie poszerza horyzonty, pobudza do refleksji, które sprawią, że będziemy lepszymi ludźmi. Czytanie poprawia humor, sprawi, że będziemy odprężeni a przy tym milsi dla innych. Czytanie rozśmiesza, przywołuje wspomnienia, zaprzęga nasze szare komórki do pracy. Czytając dajemy dobry przykład naszym dzieciom. A przynajmniej ja w to wierze.

p.s. zdjęcie przedstawiające stosik zrobione głupifonem, prawda że ładne?

 

 

22 komentarzy

  1. ~Buster · 12 kwietnia 2014 Odpowiedz

    Same perły masz w tym stosiku :) Ja też mam kilka półek pełnych książek do przeczytania i ze 20 pozycji wbitych w Kindle’a. Co jakiś czas robię dzień bez internetu właśnie na rzecz czytania i sprawia mi to dużą frajdę, poczucie, że nie jestem całkowitym niewolnikiem elektroniki. Czytając trenujemy wyobraźnię i dowartościowujemy mózg, a to jest bezcenne. Czasem tylko nachodzi mnie straszna refleksja, że jest tak dużo wartych przeczytania książek i nie wystarczy na to życia…

  2. ktomasz999 · 13 kwietnia 2014 Odpowiedz

    …i trudno coś sensownego napisać, gdy niczego nie przeczytasz.
    Ja tam nie mam głupiofona, trochę oszczędzam: na czasie i rachunkach :)
    Pozdrawiam.

  3. ~Mona Lisa · 13 kwietnia 2014 Odpowiedz

    Czasami zastanawiam się, jak żyją ludzie, którzy nie czytają w ogóle. Niepojęta zagadka… Obecnie czytam i tak mniej, niż kiedyś, zdarza mi się po pracy tylko kilka stron i zasypiam (i to nie z powodu źle dobranej lektury ;)), ale nie wyobrażam sobie dnia bez książki. I nie mam najmniejszego poczucia winy, kiedy wybieram ją zamiast prac domowych – „Robota nie Gołota, nie ucieknie” ;).

    A Tobie życzę „zlikwidowania” tego stosiku i ułożenie kolejnego.

    Pozdrawiam.

  4. ~Maks · 13 kwietnia 2014 Odpowiedz

    Podpisuję się pod tym co napisałeś. Ja też uważam, że warto czytać książki i namawiam tego innych.
    Ja do czasów liceum praktycznie w ogóle nie czytałem książek (pewnie przez wstręt do lektur), ale gdy zacząłem czytać wtedy lektury, to mnie tak wciągnęły, że czytam do dziś bardzo często, przeróżne książki.
    Pozdrawiam:)

  5. ~ulabrzydula · 13 kwietnia 2014 Odpowiedz

    Trzeba czytać! A i widzę, że mamy kilka tych samych pozycji w biblioteczce :-)

  6. ~Asia · 14 kwietnia 2014 Odpowiedz

    Niektóre z tych książek mam i polecam :) Czytać trzeba, powinno się, a w sumie to nawet musimy czytać. Bardzo rozwijające zajęcie :)

  7. ~Patricius · 14 kwietnia 2014 Odpowiedz

    Ja mam chytry plan tak do 40 dorobić się regału na całą ścianę, całą w książkach oczywiście. :)

  8. ~paczucha · 14 kwietnia 2014 Odpowiedz

    Moj stosik tez duzy czeka na przeczytanie. Czasu wciaz brak. Niestety. Zagospodarowac go odpowiednio to duza sztuka. Wciaz sie tego ucze

  9. ~boja · 16 kwietnia 2014 Odpowiedz

    Warto czytać, ale nie czytamy. Warto zdrowo się odżywiać, ale się nie odżywiamy. warto uprawiać sport, ale nie uprawiamy. Telewizji nie warto oglądać, ale oglądamy…

  10. ~M. · 16 kwietnia 2014 Odpowiedz

    skąd ja to znam…
    u mnie stosiki na trzech półkach już :( i niektóre pozycje się powtarzają :)

    a jakby tak ten internet w kosmos wywalić ? :)
    i „mniej żreć” (to taka dieta – podobno bardzo skuteczna), a tym samym mniej gotować :) ?

  11. ~alik · 20 kwietnia 2014 Odpowiedz

    Radosnych świąt w gronie rodziny i przyjaciół
    wypełnionych refleksją nad sensem życia ,
    oraz ciepłych promieni słońca
    dających wiarę i siłę do czynienia rzeczy wielkich …
    – pozdrawiam cieplutko, wiosennie, świątecznie :)

Zostaw odpowiedź