Zaklinam pośmierdziałek.

Another Monday morning started with a good cup of cappuccino~

Tak sobie czytam przy porannej kawie te wasze blogi. I ciągle trafiam na inspirujące wpisy z których aż bije ( i to mocno, zwłaszcza o poranku) pasja pisania, tworzenia i potrzeba dzielenia się tym co u Was. I pomyśleć, że rok temu o tej porze blogi były dla mnie czymś obojętnym, a teraz stały się częścią mojego dnia. Miło tak się zaskakiwać i odkrywać nieznane wcześniej możliwości.

Taka mała uwaga na teraz: dostrzegam więcej kobiet tworzących blogi, faceci jakoś w tyle w tej materii. A być może… że to właśnie mnie ciągnie bardziej do kobiecych blogów. Hmm…może  i tak być:)

Miła rzecz sie dziś zadziała i pozytywna tym bardziej, że z blogowaniem związana bo gdyby nie pisanie tutaj to nigdy bym sie na to nie odważył .Chwale sie :

Udało mi się sprzedać kilka tekstów próbując swoich sił jako copywriter. Oczywiście pieniądze malutkie ale satysfakcja moja przeogromna. A wszystko dzięki blogom. Dziękuje wiec z tego miejsca za inspiracje i motywacje do pisania.

Kończąc kawę zaklinam ten pośmierdziałek.

Aby przyniósł Wam wiele pozytywnych emocji. I w ogóle żeby każdy pośmierdziałek był nowym początkiem, a nie męczącym przymusem wbicia się  w kolejny tydzień.

Udanego tygodnia:)

uglywriter

20 komentarzy

  1. ~grafitowy · 30 czerwca 2014 Odpowiedz

    Wydaje mi się, że kobiecych blogów jest więcej, bo lubią wyrażać swoje uczucia. Mężczyźni raczej skupiają się na konkretach;)

    Swoją drogą gratulacje, copywriting nie jest łatwy. Fajnie, że sprawia Ci on tyle frajdy!.

  2. ~Mona Lisa · 30 czerwca 2014 Odpowiedz

    Gratuluję zatem :-) . I też mam wrażenie, że więcej jest blogów kobiecych. Czy dlatego, jak zauważa Grafitowy, że lubią wyrażać swoje uczucia a mężczyźni są konkretni? Może częściowo, ale przecież nie wszystkie kobiece blogi to ekshibicjonizm emocjonalny w czystej postaci, my również bywamy konkretne :-) . Pozdrawiam.

    • uglywriter · 1 lipca 2014 Odpowiedz

      A może to bierze się stad, że kobiety są zazwyczaj bardziej rozmowne ;)A że facet już tylko udaje,że słucha to gdzieś trzeba się wygadać:)

  3. anna · 30 czerwca 2014 Odpowiedz

    Gratuluję sprzedania tekstów, bo w dzisiejszych czasach to nie jest łatwe. A blogi to fajna sprawa, też do niedawna nie miałam pojęcia, że aż tak fajna. :)

  4. ~Dziewczyna z Tatuażem · 30 czerwca 2014 Odpowiedz

    Heh.. ja jeszcze półtorej roku temu też nie wiedziałam co to są blogi jak to się je :d
    a teraz.. nałóg :D

  5. ~Tata Szymona · 1 lipca 2014 Odpowiedz

    Ha, doskonale znam tą dumę, gdy tekst jest nie dość, że opublikowany, to jeszcze są za niego jakieś tam pieniążki. Pamiętam moją pierwszą publikację dla portalu, z którym współpracuję, a teraz jest już ponad czterdzieści tekstów. I każdy daje dokładnie taką samą satysfakcję, jak na początku :).

  6. ~tosia.antonina · 1 lipca 2014 Odpowiedz

    Gratuluję :) Niedługo będziesz zarabiać lepsze pieniążki :)

  7. ~Asia · 2 lipca 2014 Odpowiedz

    Gratuluję :) Nawet jak pieniądze małe, to satysfakcja jest, bo znaczy, że jednak to co piszesz jest dobre :) Co do samego pisania, odwiedzania innych blogów, to bardzo rozwija, ale we wszystkim trzeba mieć umiar i nie popadać w paranoję i nie żyć tylko światem wirtualnym.

  8. ~Maks · 2 lipca 2014 Odpowiedz

    Gratuluję sprzedaży tekstów:)
    A co do płci piszących blogi, to ja też zauważyłem, że większość to kobiety. Dlaczego tak jest? Wydaje mi się, że większość facetów jest nastawiona na kasę i robi coś tylko wtedy, gdy to się opłaca finansowo. A kobiety piszą, bo lubią.
    Pozdrawiam:)

  9. ~Maks · 3 lipca 2014 Odpowiedz

    Nie każdy, bo ja na przykład – nie.
    Ale kiedyś, kto wie, jeśli byłaby taka możliwość.. ;)

Zostaw odpowiedź