Ragnar, Floki i cała reszta.

Dawno już żaden serial nie wciągnął mnie aż tak mocno jak Wikingowie. Ragnar i Floki bija na głowę Janka i Gustlika z „Czterech pancernych” Dla mnie mistrzostwo, ciekawa fabula – nie ma nudy a sceny walki to już majstersztyk. Mam tu w okolicy pewne braterstwo które bawi się w rycerzy i szczerze przyznam, że uważałem ich za niezłych dziwaków jednak już mi przeszło i nawet trochę im zazdroszczę tej zabawy.

Honor, kult siły i odwagi to mi imponuje najbardziej w Wikingach. Nie ma tam miejsca dla mazgajów. Na zdjęciu Lagertha, jedna z głownych postaci, kto jeszcze nie widział jej w walce to wiele traci, zachęcam bardzo mocno.

Taka oto krótka nie-recenzja. Po prostu – jaram się :)

uglywriter

4 komentarzy

  1. ~hegemon · 19 kwietnia 2015 Odpowiedz

    Potwierdzam w pełni. Dwa sezony obejrzałem sam nie wiem kiedy. Kręcą trzeci, a może nakręcili. Była możliwość wzięcia udziału w serialu, ponieważ potrzebowano wielu statystów. Miałem ochotę się zgłosić, tylko te dalekie dojazdy, do Irlandii…

  2. ~Sylwia P. · 24 kwietnia 2015 Odpowiedz

    Chyba to nie jest mój klimat. Ale obejrzę zwiastun to ocenie. Jak już tak zachwalasz ;)

  3. ~Magdallena · 25 kwietnia 2015 Odpowiedz

    Jestem ciekawa, obejrzę :)

Zostaw odpowiedź