Koniec z noszeniem „klepaków” po kieszeniach.Szmal cyfrowy lepszy od gotówki.

1,00PLN

Nie tak dawno news do mnie dotarł,  że Dania przygotowuje sie do całkowitej rezygnacji z gotówki na rzecz płatności kartami, telefonami i czym tam jeszcze można płacić. Mam nadzieje, że nie czipami zamontowanymi gdzieś pod skórą, bo to już dla mnie przesada choć wielu uważa, że to nie tak bardzo odległa przyszłość.

I taka myśl mnie naszła: ja lubię płacić kartą, nawet bardzo. I profity z tego mam np w empiku – ostatnio za dwie książki zapłaciłem punktami payback, które nabiłem sobie płacąc na co dzień kartą.

A druga myśl: idąc za argumentami przeciwników – przecież może nastać tak dzień w którym zostaniemy odcięci od tej cyfrowej płatności. Możliwe, że ktoś zrobi to specjalnie albo po prostu system padnie.

Warto jednak schować trochę kasy do skarpety na taką ewentualność.

Uglywriter

8 komentarzy

  1. ~Sylwia P. · 1 czerwca 2015 Odpowiedz

    Na jakąś tam ewentualność, to lepiej schować trochę złota. Bo pieniądz może nagle stracić na wartości. Też wolę płacić kartą. Niestety nie we wszystkich miejscach na świecie jest to nadal możliwe. Np. bazarki. Tam obrót gotówką jest świętością.

  2. ~Maks · 1 czerwca 2015 Odpowiedz

    Nie wierzę, że w Danii znikną papierowe pieniądze. Tak samo jak nigdy nie znikną papierowe książki. Ludzie jednak mają sentyment do papierów.
    Pozdrawiam:)

    • uglywriter · 4 czerwca 2015 Odpowiedz

      A ja jestem zdania, że to się jednak stanie.Tylko jak się zabezpieczyć przed ewentualnym krachem systemu bankowego.Może faktycznie zainwestować w złoto.

  3. ktomasz999 · 3 czerwca 2015 Odpowiedz

    A ja tam wolę gotówkę. Nie sczytuje, co kupiłem, gdzie i ile kosztowało. Wiem, ile wydaję i ile jeszcze zostało. Karta służy do transakcji przez Internet. W gabinecie pacjenci płacą gotówką, nie mam aż takich obrotów, żeby musieć zakładać konto formowe, a bez tego nici z terminala. Zresztą terminal kosztuje. Każda transakcja kosztuje.
    Idąc na zakupy, wkładam do portfela określoną kwotę. Nie ma szans jej przekroczyć. – To dobre w supermarketach, gdzie kupujesz tyle niepotrzebnych rzeczy. Gotówka dyscyplinuje w wydatkach. A ja – wbrew pozorom – nie zarabiam kokosów…
    Pozdrawiam.

  4. ~Patricius · 4 czerwca 2015 Odpowiedz

    Kurcze, niedobrze. Planuję emigrację do Danii, a jak płacę plastikiem, to wydaję dużo więcej.

  5. ~Sylwia P. · 6 czerwca 2015 Odpowiedz

    Wpisu nowego widzę, że nie ma. tak więc pozwalam sobie zaprosić Ciebie i każdego kto chce – na konkurs :)
    http://maciejko.eu/2015/06/air-show-2015-izmir-oraz-konkurs/

  6. ~Asia · 24 czerwca 2015 Odpowiedz

    W sumie też lubię płacić kartą. Nie muszę szukać ,,końcówek”, bo Pani w kasie nie ma mi jak wydać i inne tego typu historie. A co do chowania pieniędzy, to i tak zawsze w portfelu mam jakąś gotówkę, bo w niektórych miejscach nie ma jeszcze możliwości płacenia kartą, a w niektórych ustalają jakieś chore limity, np. ,,płatność kartą od 10zł”.

  7. ~kloszard · 24 sierpnia 2017 Odpowiedz

    Nie mam plastikowego pieniądza…no nie do końca. Mam ale nie używam. Pamiętam gdy kilka dni nie było prądu, to wyleczyło mnie z wiary ,że mogę komuś zaufać a już komuś kto , jak bank, nie jest wobec mnie uczciwy, nigdy, póki będę mogła.

Zostaw odpowiedź