Boso.

 

Coś mi mignęło jednym uchem a drugim okiem, że Julia Roberts wywołała wielkie poruszenie wchodząc  boso na czerwony dywan.

-W końcu ktoś normalny -prawie krzyknąłem.

Bo sorry laseczki, ale gdy mam do wyboru widok kobiety w szpilkach a kobiety na bosaka to wybieram druga. Bo ta druga jest po prostu bardziej kobieca. Takie moje odczucie i nic tego nie zmieni.

Z drugiej strony śmieszne to; wydają kupę kasy na tzw.  kreacje i swój wizerunek a najbardziej medialny okazał się fakt, że ktoś wlazł na czerwony dywan na boska.

Szacun na mieście i koniec tematu

 

 

A jednak mały p.s. Chodzenie boso jest zdrowe, ja po domu chodzę boso bo to stymuluje lepiej niż te wkładki które kupuje się po to żeby robiły taka stymulacje:)

Co do zdjęcia to oczywiście że nie pasuje do wpisu bo niby i dlaczego miało by pasować? :)

To z kolejnej wycieczki rowerowej. Ośrodek Kormoran nad jeziorem Niesłysz.

p.s. Ale się na edytowałem tego wpisu :D

4 komentarzy

  1. ~Dorota Wójcik · 15 maja 2016 Odpowiedz

    Jacek zapamiętam, chodzić boso. Gorzej będzie w zimie, ale co tam! Czego się nie robi, by się podobać :)

  2. uglywriter · 15 maja 2016 Odpowiedz

    I dla zdrowia przecież, dla zdrowia:)

  3. ktomasz999 · 15 maja 2016 Odpowiedz

    Ja chodzę boso po domu, nie lubię pantofli ;)
    Córka ma to chyba po mnie. Piętnaście stopnie, plac zabaw, ona ściąga skarpety. – Ma nieco ponad dwa lata. – Może nie będzie miała płaskostopia?
    :)
    Pozdrawiam.

Zostaw odpowiedź