Los na loterii

- I co Ty tam ciągle piszesz ostatnio? – pyta Fiołka

- A tak sobie pisze.

-Pamiętnik, dziennik?

-Wróciłem do pisania tej powieści, która zacząłem…

- …lata temu. To pisz, pisz. Wydamy i będę Twoim managerem, agentem – rzuciła z tym swoim cwaniackim spojrzeniem.

Minęło raptem cztery godziny z hakiem.

-No przyjdziesz w końcu do Fiołki czy nie?!

 -Kobieta bluszcz? – wypowiedziałem te słowa szeptem, zamykając potulnie to swoje pisanie.

Dzisiaj odebrałem wygrana w MiniLotto 41zł za trafienie trzech liczb. To prawdziwy zastrzyk gotówki mając na uwadze, że potrafimy przeżyć za (wydać na jedzenie) 100zł na tydzień na dwie osoby. A wiem, że starczy spokojnie 80zł. Tak, da się :)

 Witam nowych gości tutaj:

Paris By Moni prowadzącą bardzo ciekawy blog o życiu Paryżu.


http://parisbymoni.com/czy-w-paryzu-jest-drogo/

W końcu kiedyś tam dotrę choć Francja bardzo się zmienia z tego co słyszę z relacji tych co biczują się doniesieniami medialnymi. Ich wybór.

 

Seeker trafiła do mnie z bloga  
http://tumblemind.blog.pl/2017/08/03/indie-okiem-europejki/

na którym dzieli się swoimi obserwacjami na wiele ciekawych tematów np. Indie :)

2 komentarzy

  1. Seeker · 10 sierpnia 2017 Odpowiedz

    Dziękuję za wzmiankę!! :) :)

    Gratuluję wygranej. Moja ostatnia wygrana miała miejsce 26 lat temu. Zadzwoniłam do Radia i wygrałam bilety na przedstawienie „Kopciuszek” :P Nie pamiętam ani pytania, ani odpowiedzi.

Odpowiedz na „SeekerAnuluj komentarz