Uciekający pociąg

    Jedna z piosenek, do których wracam od lat. Gdy miałem tych lat naście nagrywałem teledyski na kasetach video. Biedny telewizor i jego charczące później głośniki gdy rodziców nie było w domu. Katowałem sąsiadów muzyką, często koncertami. Kiedyś, gdy MTV było stacja muzyczna z prawdziwego zdarzenia, często oprócz teledysków raczyło mnie weekendami koncertowymi z największych festiwali w Europie i w stanach. Rock’am’Ring, Dynamo, Lollapalooza, Glastonbury. Patrzyłem, słuchałem , nasiąkałem tą muzyka.Te tłumy ludzi, ściana dźwięku, być tam, marzyłem o tym. Pewno stąd moje uwielbienie dla naszego Przystanku Woodstock.  Gdzieś jeszcze te kasety video mi się walają tylko nie ma na czym  tego obejrzeć.

Soul Asylum – Runaway Train. Kultowy numer, niby prosty teledysk, wklejone fotografie zaginionych osób. Gdy rozniosło się, że niektóre z tych osób zostały odnalezione, zaczęto zmieniać te zdjęcia w nadziei na kolejne trafienia.I robiono tak nie tylko w stanach. Genialnie pozytywnie.

Kawałek z czasów gdy biegałem na rynek kupować kasety magnetofonowe.Wszystko było takie analogowe wtedy tak jak ta ciuchcia wyżej.

Świebodzin dnia 18.08.17



Na focie Parada Parada Parowozów Wolsztyn 2014

„Człowiek był zauroczony. W miarę przebywania u jej boku, jej moc pachniała coraz intensywniej. Niczym nocna maciejka odurzała subtelnym i czystym aromatem, jednocześnie łagodząc ból i rozganiając roznoszące lęki kąśliwe komary. „
https://znaczeniacienia.wordpress.com/2017/08/12/flirtujac-z-nadzieja/

 

2 komentarzy

  1. ~L.B. · 20 sierpnia 2017 Odpowiedz

    Soul Asylum – Runaway Train – kocham ten kawałek! Ba, w całości.

Zostaw odpowiedź